Dlaczego firmy decydują się zainwestować w pozycjonowanie

Chcesz zainwestować w pozycjonowanie? Jeśli tak, to ten artykuł jest dla Ciebie!

ozycjonowanie staje się coraz bardziej popularne. Firmy wybierają tą metodę marketingu z kilku przyczyn.
Z rozmów z moimi klientami wynika, że najczęściej tak się dzieje, ponieważ pozycjonowanie: “jest tanie”, “bo inni też w to inwestują”, “bo chcę być na pierwszym miejscu”. W tym miejscu chcę ustosunkować się do tych wypowiedzi. Otóż firmy pozycjonerskie, wcale nie są “tanie”. Owszem jest to usługa relatywnie tania, tzn, że stosunek nakładu finansowego do osiąganych zysków, może być bardzo duży, lecz w żadnym wypadku nie myślcie, że na marketing w wyszukiwarkach wydacie przysłowiową złotówkę. Jednak większość klientów na szczęście jest świadoma kosztów pozycjonowania i nie trzeba im robić wykładu na temat tego, ile czasu i pieniędzy kosztuje zdobycie wiedzy z zakresu SEO. Dodam tylko, że tygodniowy kurs pozycjonowania pod okiem Aarona Wall’a
(guru pozycjonowania), może kosztować nawet 40tys. dolarów! Także sam proces pozycjonowania jest czasochłonny i kosztowny dla pozycjonera (min. zakup licencji na rożnego rodzaju programy itd.)
“bo inni też w to inwestują” – to kolejna przyczyna, która klienci się kierują przy wyborze pozycjonowania jako formy
marketingu internetowego. Jednak należy sobie zdawać sprawę, że nie zawsze SEO jest opłacalne. Są firmy, których rodzaj
działalności, czy też rynek na którym prosperują jest nieopłacalny pod kątem pozycjonowania.
No i na końcu powiem kilka zdań o podejściu w stylu “bo chcę być na pierwszym miejscu”. Często klienci chcą wycenę pozycjonowania pod kątem każdej frazy z osobna i w zależności od miejsca które zajmie. Nie jest to moim zdaniem poprawne, raczej wymagałbym od firmy SEO efektów, bo chyba najważniejsze jest pozyskanie klienta i wzrost zysków firmy, a nie pozycja jaką zajmuje na kilka fraz. Profesjonalne pozycjonowanie polega owszem na zdobyciu jak najwyższych pozycji, lecz wg. oficjalnego stanowiska Google, firma pozycjonerska nie jest w stanie zagwarantować danej pozycji w wynikach wyszukiwania, bo o tym decyduje algorytm wyszukiwarki…

Dlaczego tradycyjna reklama na plakatach, ulotkach i banerach jest NIESKUTECZNA?

Jak zmierzyć skuteczność billboardu? Skąd wiadomo ile osób przyszło do Ciebie bo widziało oklejony autobus? W jaki sposób wyliczysz że opłaciło Ci się oklejenie połowy miasta Twoimi plakatami skoro nie wiesz ilu klientów dzięki temu pozyskałeś? Tradycyjna reklama jest nieskuteczna! Więc co zamiast reklamy?

iedyś, od jednego ze swoich klientów usłyszałem coś podobnego co ostatnio powiedział Clate Mask z Infusionsoft: “Wiem że marnuję połowę swoich wydatków na reklamę. Problem w tym że nie wiem którą połowę!”. Śmieszne ale prawdziwe. Zacząłem zastanawiać się nad wszystkimi przypadkami które obserowałem, w których uczestniczyłem a które dotyczyły reklamy. I doszedłem do tego samego wniosku. Reklama po prostu nie działa!

(Nie) skuteczna reklama

Oto dlaczego:

- nie można śledzić jej skuteczności (albo nieskuteczności),
- jest bezosobowa bo trafia do wszystkich,
- target jest zdefiniowany za szeroko,
jest kosztowna w poprawieniu albo ulepszeniu,
brak w niej wezwania do działania.

To straszne jak wielu przedsiębiorców oszczędza swoje pieniądze przeznaczone na marketing po to żeby wydać je na reklamę, która jest zwyczajnie nieskuteczna. Później narzekają że nie działa i że nie mają z niej żadnego pożytku.

Reklama? Marketing?

“Czy reklama i marketing to nie to samo?”. Właśnie. Jak mawiał klasyk: “To coś podobnego ale jednak zupełnie innego”. Uproszczę trochę i nie będę cytował akademickich podręczników – pozostanę na ziemi, na konkretnych przykładach i zwyczajowym pojmowaniu reklamy i marketingu.

Reklama to na przykład spoty w telewizji, radio, billboardy, reklamy w gazetach, drukowanie własnej ulotki którą będziesz wsadzał za szyby samochodów w realu,- czy Biedronce.
Marketing to bardziej sposób dialogu, rozmowy: maile, listy, faksy, dyskusje na forum (nie tylko internetowym), rozmowy ze znajomymi. Marketing jest pojęciem dużo szerszym niż reklama.

Jak sprawdzić skuteczność reklamy?

Jak sprawdzić skuteczność reklamy?Zastanów się, jak zmierzyć skuteczność billboardu? Skąd wiadomo ile osób przyszło do Ciebie bo widziało banner? Możesz o jakoś ocenić o ile było na nim coś charakterystycznego (kod kuponu, szynka za 6,99 zł) albo jeśli ich o to zapytasz skąd wiedzą o Twojej firmie. W jaki sposób wyliczysz że opłaciło Ci się oklejenie połowy miasta Twoimi plakatami skoro nie wiesz ilu klientów dzięki temu pozyskałeś?

Reklama do wszystkich = reklama do nikogo

Większość billboardów które mijasz na drodze czy reklam w gazetach ma bardzoszeroką publiczność więc mało kto się z nią utożsamia. Z tego samego powodu jej target – klienci – jest bardzo szeroki więc trudno użyć jakiegoś chwytu który skłoniłby do zakupu tylko ludzi na prawde zainteresowanych zakupem komórki bez abonamentu albo samochodu z pełnym odliczeniem VAT. Bo przecież gazeta trafia do tych którzy już mają te produkty i nie chcą kolejnych oraz do tych którzy być może są nimi zainteresowani. Oraz do tych których one w ogóle nie interesują.

Błąd? Jak go poprawić?

Załóżmy że wydrukujesz ulotkę ze swoją reklamą, rozdasz ją na mieście i nagle okazuje się że zrobiłeś błąd w numerze telefonu. Taka reklama jest kosztowna w poprawie czy ponownej emisji.

Drogi kliencie! Kup!

I w końcu – niewiele reklam zawiera wezwanie do działania. Czyli call-to-action w stylu Kup! Zadzwoń! Sprawdź już teraz! Niewiele z nich ma na końcu “zadzwoń do nas już teraz!” albo “odwiedź nas w … !”. Albo choćby “wyślij smsa o treści … na numer …” lub podobne wezwanie które sprawi że klient będzie chciał podjąć działanie.

Tylko (niektóre!) gazetki Media-Marktu krzyczą na pierwszej stronie “Ostatnie chwile wyprzedaży!” albo “Tylko w ten weekend!” – wszystko inne tylko prezentuje produkty i ceny. Nic więcej. Pomyśl tak na zdrowy rozum: jeżeli widzisz ulotkę z reklamą roweru za 999 zł (cena przekreślona 1599) – i za chwilę tę samą ulotkę ale z dodatkowym napisem “Jeszcze tylko 2 dni wyprzedaży! Przyjedź i Kup Teraz!” – to która przemówi do Ciebie silniej?

(bardzo) skuteczny marketing

Więc czemu marketing działa? Nie mówię tu wyłącznie o newsletterach, autoresponderach – ale nawet o zwykłych rozmowach między ludźmi – na forum internetowym, zebraniu rodziców w szkole albo na klatce schodowej.

Marketing działa bo:

- widzisz ilość reakcji na Twój komunikat,
- możesz szybko i bez kosztów zmienić przekazy które są nieskuteczne,
- możesz wybrać grupę docelową,
- szybciej kończy się sprzedażą.

Jeżeli na prawdę chcesz przyciągnąć klientów do twojego produktu MUSISZ stosować marketing a nie reklamę. Jak sądzisz? Czy to co napisałem sprawdza się też w Twoim przypadku? Wykorzystaj.to.pl. I napisz komentarz.

Rafał Mróz

Własna firma

Zwykle rozpoczynając działalność nie zastanawiamy się jak odróżnić się od konkurencji…?,zaproponować coś czego ludzie potrzebują a czego nie ma jeszcze na rynku.Wybieramy łatwiejszy,wymagający mniejszego wysiłku sposób-proste naśladownictwo….błąd???

Wielu z nas chciałoby spróbować swoich sił, zakładając własną firmę. Problem polega na tym, że zwykle nie wiemy, czym ta firma miałaby się zajmować, co mogłaby zaoferować na rynku. Najczęściej szukamy pomysłu na własną działalność rozglądając się wokół i naśladując tych, którzy zaczęli wcześniej i odnieśli sukces. Dlatego często obserwujemy, że w danej miejscowości jest kilka podobnych firm :kilka podobnych sklepów, kilka podobnych zakładów fryzjerskich, kilka podobnych warsztatów. Jeśli właścicielowi sklepu, warsztatu napraw samochodów lub sprzętu AGD powodzi się dobrze, myślimy : ? Na handlu można zarobić. Na naprawach można zarobić.? I właśnie, dlatego zakładamy kolejny sklep, kolejny warsztat naprawy samochodów czy sprzętu AGD. I oferujemy kolejny podobny produkt. Trwa to zwykle do czasu pierwszego bankructwa. Kiedy kolejny śmiałek zakładający podobną firmę w podobnej branży popada w długi wtedy myślimy : ?Na handlu już nie można zarobić. Już się nie opłaca prowadzenie takiego warsztatu.?

Zwykle rozpoczynając działalność nie zastanawiamy się, jak odróżnić się od konkurencji, zaproponować coś, czego ludzie potrzebują, a czego nie ma jeszcze na rynku. Wybieramy łatwiejszy, wymagający mniejszego wysiłku sposób ? proste naśladownictwo. Taki sposób myślenia może nie doprowadzić nas do sukcesu. Najczęściej ci, którzy wcześniej wystartowali zdobyli już pewną pozycję na rynku, mają swoich klientów, zgromadzone środki na rozwijanie swojej działalności. My dopiero startujemy w danej branży. Bardzo trudno będzie pokonać konkurencję, jeśli będziemy tylko starali się naśladować ofertę tych, którzy już są i dają sobie radę na rynku. Nasza szansa tkwi w znalezieniu oryginalnego pomysłu. Powinniśmy starać się zaproponować usługi, towary, które pod jakimś względem mogą lepiej zadowolić wybraną grupę klientów, lepiej niż konkurencja.

Czasami oryginalność naszego pomysłu może być związana z tym, że oferujemy usługi, towary, których do tej pory nie było na rynku, na którym zamierzamy działać.Czasami te towary, usługi już są,, ale my mamy do zaproponowania inne, bardziej dogodne dla klienta rozwiązania np. związane z tańszym lub bardziej dogodnym sposobem docierania do klienta czy zaoferowaniem usług dodatkowych, które z jednej strony zwiększą zadowolenie klientów, a nam przysporzą dodatkowych zysków.

BIZNES PLAN I PLAN MARKETINGOWY

Współczesna gospodarka rządzi się odmiennymi zasadami niż kapitalizm opisywany przez Marksa. Co prawda naczelna zasada maksymalizacji zysków nadal stanowi podstawową siłę wprawiającą całą tę machinę w ruch, jednak zmieniły się czynniki decydujące o sukcesie. Proces planowania składa się z kilku etapów. Jednym z nich jest opracowanie biznes planu. Osiągniemy podstawowy cel, gdy zrealizujemy swój biznes plan. Inna jest rola biznes planu w przypadku istniejącego przedsiębiorstwa, a inna w przypadku, gdy rozpoczynamy nową działalność. Trudno jednoznacznie określić, gdzie ta rola jest większa. W przypadku istniejącej firmy biznes plan jest kolejnym krokiem w rozwoju firmy, natomiast w przypadku nowej firmy jest on pierwszym krokiem, który może umożliwić nam start. Tak, jak nie ma dwóch jednakowych przedsiębiorstw, tak i nie

ma dwóch jednakowych biznes planów. Jednak niektóre elementy w biznes planie są bardzo podobne w przypadku, gdy dotyczy to podobnych inwestycji. Niemniej należy w każdym przypadku mieć na uwadze tę cechę biznes planu.

Biznes plan spełnia między innymi następujące funkcje:

stanowi narzędzie wspomagające przedsiębiorcę w rozwoju jego pomysłów oraz projektów przedstawianych mu do realizacji, stanowi podstawę do rozmów z wszelkiego rodzaju kontrahentami i decydentami, takimi jak: wiodący akcjonariusze,banki, potencjalni współinwestorzy, agencje finansowe państwowe i prywatne,fundusze inwestycyjne. Tak więc umożliwia zdobycie dodatkowych środków finansowych z zewnątrz, stanowi spójną i logiczną strukturę zgodnie z którą biznes powinien się rozwijać w ciągu kilku najbliższych lat, dostarcza narzędzi do bieżącego monitorowania, dokonywania przeglądów i korekt tak w okresie budowy, jak i w okresie eksploatacji

Przygotowanie satysfakcjonującego biznes planu jest zajęciem trudnym, ale jednocześnie zasadniczym dla podjęcia decyzji inwestycyjnej.

Proces planowania umożliwia nam lepsze zrozumienie tego, co chcemy osiągnąć poprzez realizację pomysłu inwestycyjnego oraz w jaki sposób i kiedy możemy osiągnąć swój cel. Nawet w przypadku, gdy nie jest konieczne zewnętrzne finansowanie inwestycji, biznes plan może odegrać decydującą rolę w uniknięciu błędów lub rozpoznaniu ukrytych okazji związanych z inwestycją.

Dla wielu przedsiębiorców i inwestorów proces planowania (myślenie, dyskusja, badanie i analizowanie) jest dużo bardziej użyteczne niż sam końcowy dokument w postaci biznes planu. Jasno napisany i atrakcyjnie “opakowany” biznes plan ułatwi nam zainteresowanie swoim opracowaniem współinwestora lub bank finansujący projekty inwestycyjne. Dobrze przygotowany biznes plan dowodzi, że  jesteśmy ekspertem w branży i warto z nami prowadzić interesy.

Walka na gospodarczym polu bitwy, jest dziś przede wszystkim wojną wiedzy i idei. O przetrwaniu decyduje technologia, pomysłowość i inspiracja. Potencjalnych źródeł inspiracji jest wiele. Mogą nimi być: podpatrywanie konkurencji, inspiracja, motywowanie do pracy twórczej pracowników, identyfikacja powiększającej się ilości potrzeb klientów oraz ich kreowanie, ale również codzienna obserwacja życia. Większość małych przedsiębiorców nie ma czasu na planowanie swojej działalności. Pochłonięci bieżącym zarządzaniem, a często także wykonawstwem, porzucają planowanie lub odkładają je na przyszłość skupiając się na rozwiązywaniu codziennych problemów. Jeżeli w firmie powstaje biznes-plan, to najczęściej dopiero wtedy, kiedy trzeba wziąć kredyt w banku lub znaleźć udziałowców do nowego przedsięwzięcia. Planowanie jest jednak kluczem do sukcesu. Bez względu na to jak bardzo jest nieformalne, zawsze przynosi korzyści, pozwala odkrywać słabe punkty, a czasami wpadać na świetne pomysły. Planowanie strategiczne będzie polegało na budowie strategii przedsiębiorstwa tzn. na formułowaniu celów i aspiracji, czyli budowaniu misji firmy.

Podatek VAT

VAT naliczony – to podatek VAT związany z zakupem usługi czy produktu (został naliczony przez tego, od kogo kupujemy usługi czy produkty). VAT należny – to podatek VAT, który dotyczy naszej sprzedaży usług czy produktów (podatek ten ?należy się” urzędowi skarbowemu od nas).

VAT naliczony – to podatek VAT związany z zakupem usługi czy produktu (został naliczony przez tego, od kogo kupujemy usługi czy produkty). VAT należny – to podatek VAT, który dotyczy naszej sprzedaży usług czy produktów (podatek ten ?należy się” urzędowi skarbowemu od nas).   Przykład: Organizacja pozarządowa prowadzi szkołę dla uzdolnionych dzieci z domów dziecka. W ramach działalności gospodarczej organizacja prowadzi warsztat stolarski, w którym młodzież wytwarza oryginalne stoły i inne meble z drewna. Meble sprzedawane są w sklepie z artykułami regionalnymi. Szkoła kupuje materiały u dostawcy materiałów stolarskich, który zaopatruje się w dobrze wysuszone drewno w sprawdzonym tartaku. Gotowe meble odbiera od szkoły właściciel znanego już w okolicy sklepu z meblami regionalnymi, do którego zjeżdżają się klienci z całej okolicy.   W naszym przykładzie, jeśli szkoła zakupi materiały stolarskie za 1000 zł netto, to otrzyma za ten zakup fakturę VAT, na której będzie widniał podatek VAT naliczony w kwocie 220 zł (22% od kwoty netto).   W naszym przykładzie, jeśli uczniowie szkoły zrobią dwa piękne stoły i szkoła sprzeda je właścicielowi sklepu, to wystawi fakturę sprzedaży VAT na kwotę 1500 zł netto (w cenie po 750 zł netto za jeden stół) + 330zł VAT (22%) należny.Podatek VAT do zapłacenia do urzędu skarbowego = VAT należny – VAT naliczony Szkoła zapłaciła w fakturze zakupu materiałów stolarskich podatek VAT w wysokości 220 zł (podatek VAT naliczony), a sama doliczyła do swojej faktury sprzedaży stołów podatek VAT w wysokości 330 zł (podatek VAT należny).   W rezultacie szkoła musi odprowadzić podatek VAT do urzędu skarbowego w wysokości: 330 zł – 220 zł = 110 zł.   W kolejnym etapie w naszym przykładzie właściciel sklepu sprzeda stoły w cenie 1098 zł za każdy: jest to cena brutto wraz z podatkiem VAT, który tu wynosi 198 zł (przy cenie 900 zł netto za jeden stół). Tak więc właściciel sklepu odprowadzi następujący podatek: Podatek VAT należny = 2 stoły *198 zł (podatek VAT od ceny 1 stołu) = 396 zł Podatek VAT naliczony (od faktury zakupu stołów od szkoły) = 330 zł Podatek VAT, który właściciel sklepu musi odprowadzić do urzędu skarbowego: 396 zł – 330 zł = 66 zł.

Czego możemy nauczyć się od McDonald’s… ?

Czy miałeś już kiedyś uczucie, że kupując swój pakiet startowy otrzymałeś super nowoczesny pojazd, w którym jednak brakuje kilku ważnych części? Części, które powodują, że biznes zaczyna się wreszcie kręcić. Jeśli odczuwałeś kiedyś coś podobnego to tylko dlatego, że miałeś rację.

Ray Kroc, twórca McDonalda był geniuszem. Pokażę Ci czego dokonał ze swoim biznesem i co jest decydującym czynnikiem jego sukcesu.

Celem Raya była sprzedasz swojej franczyzy, po czym właściciele owych franczyz sprzedawali swoje produkty dalszym klientom. Więcej sprzedanych franczyz oznaczało większą ilość sprzedanych frytek i hamburgerów.

Naszym zadaniem jako dystrybutorów jest właściwie to samo. Sprzedajemy nasze “franczyzy”, a następnie różnego rodzaju produkty/usługi są sprzedawane kolejnym klientom.

Teraz zacznie robić się ciekawie…

Produkty McDonalda są niezdrowe. Dużo im brakuje do świeżej, zdrowej i wysokiej jakości żywności, którą możesz kupić gdzieś indziej.

W takim razie jak to jest możliwe, że McDonald stał się najpopularniejszą restauracją na świecie? Jak można zostać numerem 1 z produktem, który jest niezdrowy? To jest właśnie ten punkt, kiedy geniusz Ray Kroca zaczyna się objawiać.

Ray dokładnie wiedział, że jego produkty nie będą decydującym czynnikiem sukcesu- dokładnie tak samo jak w biznesie MLM, produkt również nie jest najważniejszy. Wysokiej jakości produkty są oczywiście ważne, ale tylko wtedy kiedy masz klientów, którzy chcą je mieć.

Kluczem do sukcesu McDonalda był łatwy do duplikacji system. Ray dokładnie wiedział, że nie może konkurować jakością swoich produktów z innymi firmami tego typu. Wiedział również, że potencjalni kupcy jego franczyzy nie będą zachwyceni jego produktami. Oni po prostu chcieli zarabiać pieniądze.

Dlatego dał im dokładnie to czego chcieli- to nie była restauracja tylko maszynka do robienia pieniędzy- działający system, który przyciąga setki klientów a produkty przemienia w pieniądze.

W zasadzie ten system był tak świetnie skonstruowany, że można było wprowadzić zespół kompletnych nowicjuszy, a mimo to  biznes rozwijał się w zaskakująco szybkim tempie. Wszystko co musieli zrobić to tylko włączyć wtyczkę, a cała reszta dokonywała się jakby samodzielnie.

Konkurencja była bez szans. Każdy kto korzystał z systemu Ray Kroca, był wstanie wybudować bardzo dobrze prosperujący biznes. Przedsiębiorcy kupowali i uruchamiali maszynę McDonalda  jedną po drugiej i za każdym razem odnosili sukcesy.

To jest powodem dlaczego licencja na franczyzę McDonalda tak dobrze się sprzedaje, a konkurencja pozostaje daleko w tyle.

A co ty sprzedajesz swoim potencjalnym współpracownikom, gdy oferujesz im swoją jednoosobową franczyzę?

Pewnie starasz się tylko sprzedać pakiet startowy lub produkty (coś w rodzaju: “Moja firma i jej plan marketingowy są lepsze od twojej”).

Mam rację?

Pokazujesz potencjalnym partnerom biznesowym coraz to na nowo kopiowaną stronę WWW swojej firmy i różne materiały (ulotki, broszury, katalogi itd.) o firmie, jej właścicielach, o sukcesach jej dystrybutorów w USA, informacje o produktach itd., itd.

Bądź mądrzejszy!

Największe sukcesy w Network Marketingu odnoszą osoby, które rozwiązują problemy innych.

A jak to robić opowiem Ci już innym razem.

Paweł Grzech
Nowoczesny MLM


Jak uniknąć odmowy?

Czy zdarzyło Ci się kiedyś, że Twoja oferta została odrzucona? Jeżeli tak to poznasz dzisiaj przyczynę tych niepowodzeń, aby w przyszłości uniknąć podobnych sytuacji.

Wiemy, że każda podjęta decyzja bazuje na dwóch rzeczach: zapobieganiu nieszczęścia/porażki i dobrej zabawie.

Obojętnie czy chodzi o kupno nowego samochodu, komputera, pójście do fryzjera, czy o zmianę pracy- wszystkie te decyzje podjąłeś, ponieważ sprawiają Tobie radość lub zapobiegają nieprzyjemnym sytuacją.

Ta wiedza jest dla nas bezcenna, ponieważ pozwala wykonywać naszą pracę o wiele efektowniej.

Na przykład przyczyną odmowy może być bolesne doświadczenie związane z inwestycją, która jest większa niż perspektywa zabawy związanej z budową biznesu.

Każde kupno obojętnie czego ? czy jest to nowa koszula, garnitur ? ma podłoże emocjonalne. Kupiłeś coś ponieważ czujesz się z tym dobrze. Tak więc kupiłeś sobie nowy i wypasiony komputer, ponieważ bardzo chciałeś zagrać w nową grę, a na starym modelu było to niemożliwe lub trafiłeś na świetną okazję i cieszysz się, ponieważ mogłeś zaoszczędzić trochę pieniędzy i nerwów związanych ze spłatą zawyżonej ceny.

Z tego samego powodu kupiłeś swój pakiet startowy: chciałeś zaoszczędzić sobie nerwów i stresu związanych z nie lubianym miejscem pracy.

Aby w przyszłości zmniejszyć liczbę odrzuconych ofert musisz zrozumieć, że budowanie biznesu jest ściśle powiązane z emocjami.

Wyjaśnij na samym początku plusy związane z biznesem oraz pomóż zainteresowanej osobie potwierdzić słuszność jego decyzji za pomocą logiki.

Zastanów się:

Co może być przyczyną lepszego samopoczucia Twoich nowych współpracowników? Jak można zapobiec bolesnemu doświadczeniu?

Przejdźmy do prawdy: Twierdzisz, że kupiłeś super nowoczesny komputer, ponieważ posiada o wiele szybszy, nowocześniejszy i wydajniejszy procesor niż poprzedni model. Przekładając to na Twój biznes: kupiłeś pakiet startowy, ponieważ nie możesz się już doczekać tego super uczucia, kiedy zwiększysz swój dochód trzykrotnie.

Stosuj się do tej ważnej reguły: To musi być pomysł ludzi aby podjąć z Tobą współpracę, a nie Twój! Nie wygrasz jeśli zaczniesz naciskać na potencjalnych współpracowników, aby koniecznie podpisali z Tobą umowę, ponieważ taki zapał do pracy minie równie szybko jak się pojawił. Jeżeli taka osoba zastanowi się w domu nad swoją decyzją, a zgodziła się na współpracę tylko i wyłącznie dlatego, że jesteś utalentowanym rozmówcą/sprzedawcą to żadna ze stron nie odniesie korzyści.

Dlatego decydującym faktem jest, aby potencjalny kandydat sam podają decyzje.

Sensownym posunięciem jest aby werbować kandydata przez dłuższy okres czasu, tak aby sam się sprzedał.

Każdy jest inny; niektórzy sprzedają się w przeciągu kilku dni, a jeszcze inni potrzebują tygodni lub nawet miesięcy.

To wszystko bazuje na ludzkiej psychologii. Jest to jeden z punktów, który określa naturę człowieka. Aby zostać dobrym Network Marketerem musisz poznać trzy punkty, z czego pierwszy został już omówiony.

Drugi punkt stanowi fakt, że większość ludzi niestety jest leniwa.

Dobrym tego przykładem jest rosnąca popularność pigułek dietetycznych i maści wyszczuplających. Ludzie nie mają ochoty, aby zmienić swoje przyzwyczajenia żywieniowe, dlatego kupują pigułki, które im obiecują, że schudną nawet nie stosując diety. To samo tyczy się osób, które nie mają ochoty na dalszy rozwój (naukę) i myślą, że pieniądze rosną na drzewach. Tacy ludzie często nie mają zielonego pojęcia o swoich produktach, nie wiedzą jak je sprzedać i szukają firm, które ich w tym wyręczą. Myślę, że zrozumiałeś o co mi chodzi.

Trzecim punktem jest fakt, że większość wybiera teorię zamiast praktykę. Oznacza to, że chętniej uczą się jak coś się robi niż naprawdę to robić. Chętniej kupują nadzieję, zamiast samemu na siebie zapracować.

Jestem przekonany, że również masz kilka takich przypadków w strukturze. Ilu takich pracowników jesteś wstanie sobie przypomnieć, którzy podjęli współpracę, ale nigdy do niczego nie doszli, ponieważ brakowało im motywacji i chęci do działania? Większość, prawda?

Ludzie są leniwi. Ulegają złudzeniu, że sukces sam do nich przyjdzie, bez zaangażowania. Wykorzystaj tą wiedzę i przemień przynajmniej cześć z tych osób w kompetentnych współpracowników

Paweł Grzech
Nowoczesny MLM

SErr:128 SErr:128